Wynik beta-HCG

Wynik beta-HCG już jest - niestety cud nie wydarzył się i jest <0,100.
Na "szczęście" nie jest to żadna niespodzianka bo wszystko ku temu zmierzało - słabe zarodki, zero jakichkolwiek symptomów które miałam w dwóch poprzednich ciążach biochemicznych. 
Z tego co czytałam wszędzie to musi być trzymiesięczna przerwa pomiędzy stymulacjami.
Ale też jestem nastawiona na zmianę kliniki. I to nie tak żeby iść do innej lepszej w moim mieście tylko będę chciała zrobić rozeznanie która w Polsce ma najlepsze statystyki i tam się wybrać żeby zwiększyć swoje szanse. Nie wiecie czy są jakieś oficjalne dane na ten temat? Wiem że były takie rankingi dostępne sprzed kilku lat, ale ciekawa jestem czy są jakieś nowsze dane.
Poza tym mam jeszcze trochę niestandardowy plan na następne miesiące. Skoro rok temu u mnie doszło naturalnie do ciąży w cyklu gdy robiłam badanie sono-HSG i owu miałam w prawym jajniku gdzie jajowód jest częściowo drożny to chcę zaraz po @ iść na monitoring żeby sprawdzić w którym jajniku jest pechęrzyk i jak będzie prawy to będę chciała zrobić jeszcze raz to badanie. Nie w celu diagnostycznym a właśnie żeby "rozciągnąć" jajowód bo ewidentnie to zadziałało wtedy. 
Oprócz tego zastanawiam się nad zabiegiem udrażnienia jajowodów mikronarzędziami - taka procedura jest wykonywana w Lublinie. Jedynym skutkiem ubocznym takiej ingerencji jest zwiększone prawdopodobieństwo ciąży pozamacicznej, bo udrażniając jajowody mikronarzędziami są uszkodzane rownież włókna które uczęstniczą w transporcie zapłodnionej komórki do macicy. No ale lepiej mieć szanse na ciąże naturalną z drożnymi jajowodami z ryzykiem niż w ogóle nic nie mieć z tych moich jajowodów które są do niczego teraz.
Kolejna sprawa to wyniki badania nasienia męża, bo też nie są w normie pod względem ruchliwości (10-13%) i morfologii (3% prawidłowych), więc pasuje wybrać sie do androloga żeby ewentualnie coś doradził jak to poprawić. 

Komentarze

  1. Szkoda, że Tobie też się nie udało. :(
    Trzymam kciuki za dalsze próby.
    Z tymi klinikami to różnie bywa. Te wiodące mają bardzo podobne statystyki. Kwestia szczęścia. Dużo chwali Novum, a trafiłam na parę opinii, że wszędzie, tylko nie tam. Ja jestem zadowolona z mojego Invimed-u. Usłyszysz też bardzo negatywne głosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dzięki za info. Gdzieś wcześniej czytałam zachwyty o Gyncentrum w Katowicach oraz o Klinice Zdrówko i dr. Adamczyku w Niemczu koło Bydgoszczy. Ale wiadomo że są i takie opinie i takie, więc chciałabym dotrzeć do jakichś statystyk. Jeśli okaże się że faktycznie wszędzie jest na bardzo podobnym poziomie to może i pozostanę w swojej klinice...

      Usuń
  2. Przykro mi :(
    Nie dziwię się, że chcesz zmienić klinikę, na pewno po kilku nieudanych próbach też chciałabym aby ktoś inny spojrzał na nasze wyniki i zaproponował coś innego. Z drugiej strony udało Ci się zajść w ciążę bez ivf więc może rzeczywiście udrożnienie jajowodow to jakiś pomysł.
    Dzisiaj przytulam Cię mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu za bycie tu obok cały czas :-*

      Usuń
  3. Przykro mi bardzo:( tym razem sie nie udalo, ale wierze mocno, ze szybko przyjdzie dla Ciebie TEN szczesliwy dzien. Przytulam mocno:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeehhh... takie oczekiwanie jest mega dołujące. Jest wręcz ciężko znaleźć motywację do życia.

      Usuń
  4. Ż Parens polecam docenta Milewicza potrafi zdziałać cuda!!! Nie należy do najmilszych ludzi ale jest genialny! Przyjmuje też prywatnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A taką miałam nadzieję, że gdy dziś tu zajrzę to zobaczę radosną nowinę.. No cóż, trzeba działać dalej, myślę że plan z sHSG to dobry plan. Mi gdzieś tam kołacze myśl że w końcu i tak In vitro nas czeka i również czytałam dużo opinii dobrych o Gynocentrum. Czytałam też o Novum.. Moja koleżanka bardzo zadowolona z Invimedu we Wrocławiu była- udało jej się zajść w ciążę bliźniaczą za pierwszym razem, a miał bardzo słabą drożność jajowodów i pełno zrostów na macicy po wcześniejszych zabiegach. Druga moja koleżanka zadowolona bardzo z Gamety w Rzgowie koło Łodzi i tam też dużo pozytywnych opinii, ale wiesz... Ilu ludzi, tyle będzie opinii, bo jeszcze się taki nie urodził, co wszystkim dogodził.
    Mimo wszystko, mimo tych kiepskich wieści życzę Ci z okazji dzisiejszego dnia dziecka, żebyś zawsze miała w sobie pewną dozę beztroski i radości z życia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe życzenia! W sprawie tego Gyncentrum to widzę że mają fajny pakiet 100% gwarancji ciąży czyli płacąc na raty 29500 ma się pakiet 4 procedur do wykorzystania przez 2 lata a jak nic nie wyjdzie to całą kwotę zwracają, jak wyjdzie za pierwszym razem to płaci się tylko 7500 czy jakoś tak. Patrząc na ilość naszych podejść to może się opłacić ;)

      Usuń
    2. Tak, dokładnie- mają atrakcyjne pakiety i czytałam na jakimś blogu chyba, że faktycznie tak jest, że jak się uda to płaci się tylko 7500. Nawet jak wezmiesz pakiet 3 zabiegów za 14.900 chyba.

      Usuń
    3. Ja mam pakiet w Gyncentrum - jest sporo rzeczy, za które trzeba dopłacić, dobrze poczytaj umowę.
      Klinika jak klinika, niczym specjalnym się nie wyróżnia, w rankingach stoi całkiem wysoko. Na + oceniam informowania pacjentów, bo w poprzedniej klinice (Kriobak Bi-k) to szwankowało.

      Usuń
    4. Hej, dzięki za info! A za co dokładnie trzeba dopłacać? Myślałam że tylko za leki...

      Usuń
  6. Cholerka!!!Przykro mi😣Mi lekarz powiedział,że drożny jajowód może przechwycić jajko z niedrożnego.Wczesniej myślałam,że to kit.
    Trudno mi doradzić jeśli chodzi o kliniki.Kazda ma swoje procedury.Najwazniejsze to chyba czuć,że ktoś wie co robi i chce pomoc.Pospiech i brak kojarzenia pary z jej problemem dla mnie pierwszy symptom słabej kliniki.Na mnie invimed zrobił bardzo dobre wrażenie ale każdemu pasuje co innego.Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przykro mi. Przed Wami trudny wybór, bo klinik jest bardzo dużo i każda ma jakieś tam osiągnięcia. Ja przy zmianie długo się zastanawiałam, wybrałam tę, która wydawała mi się najlepsza i rzeczywiście potem liczyłam na cud. Nie zdarzył się, jakość zarodków tez nie była dużo lepsza. Nasz cud przyszedł do nas zupełnie inną drogą:) Ale w tej klinice mamy jeszcze dwa zarodki, kiedyś po nie wrócimy. Ale raczej dla formalności. Trzymam kciuki za dalszą drogę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Klinika Bocian Białystok

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przyznanie się w niepłodności oraz brak chęci partnera mieć dzieci

Cuda zdarzają się tylko innym. Czy nie? ;)