Wizyta w 11 t.c.

Jak wspomniałam w poprzednim poście w Boże Narodzenie mieliśmy jechać do szpitala w którym rodziłam na dyżur mojego lekarza w celu zweryfikowania tego co się dzieje na USG. Otóż potwierdziło się to że będzie to jeden maluszek a tamta dodatkowa przestrzeń to jest raczej efekt odwarstwienia się pęcherzyka płodowego. Jest to pewnego rodzaju zagrożenie i często wynika z niedoboru progesteronu więc została mi zlecona Luteina. Przyznam że bardziej ucieszyłam się z wiadomości że to jednak będzie jedno dziecko bo o ile myśl posiadania bliźniąt może być w jakimś stopniu atrakcyjna o tyle wydaje mi się że o wiele bardziej bym się zamartwiała zastanawiając się jak ja to wszystko pogodzę bo było by to już mniej więcej prawie jak prowadzenie żłobka ;)
Na Sylwestra wyjechaliśmy na 5 dni na Słowację z rodziną brata do hotelu po przy aquaparku i super spędziliśmy czas :) Pomijajac fakt że nie doczekaliśmy się północy i zasnęliśmy przed przyjściem Nowego roku. Ale taki już mamy zegar biologiczny i przy naszych nieprzespanych nocach inaczej chyba nie da się :( W ten sam wieczór dostałam dość ostrych bóli w prawej części podbrzusza co mnie do dnia dzisiejszego bardzo martwi szczególnie po diagnozie ktorą uslyszalam na ostatnim USG.  Na dodatek teraz mi znikło zaczerwienienie twarzy ktore towarzyszyło mi przez ostatnie pare miesięcy co wiązałam potencjalnie z ciążą.

Pod koniec tego tygodnia mam USG prenatalne pierwszego trymestru więc mam nadzieję że nic złego nie wyjdzie.



Komentarze

  1. Dobrze słyszeć (czytać), że wszystko z Wami w porządku 😊 To wszystko to jest tak naprawdę jedna wielka loteria, ale faktycznie taka trójeczka to już byłby żłobek, pewnie juz w ogóle nie poszłabyś do pracy w najbliższym czasie, bo miałabyś co robić w domu 😉 Dużo zdrówka dla Was wszystkich 😊😊😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

25-27 tydzień czyli koniec II trymestru

15 - 24 tydzien ciąży - bóle, stres, fizjoterapeuta, pierwszy ruch, USG połówkowe, płeć, wolność

Drugi poród? 😃